Długo oczekiwany wyjazd na zawody Bratislava Open 2015 okazał się bardzo udany dla warszawskich taekwondzistów. Góra medali, nowe sportowe doświadczenia i masa dobrej zabawy tak w skrócie można podsumować ten gorący czerwcowy weekend. Dla wielu udział w Bratislava Open był podwójnym debiutem po pierwsze zawody zagraniczne a do tego bardzo duże bo rozegrane aż na sześciu matach w bratysławskiej hali sportowej Hunt Arena.

1

Warszawska ekipa taekwondo wyruszyła do oddalonej o 700 km Bratyslawy dzień wcześniej (5 czerwca) i już przy wsiadaniu do autokaru dało się wyczuć świetne nastroje i spory apetyt na medale. Po długiej podróży Bratysława przywitała naszych zawodników wręcz subtropikalnym upałem i była to chyba jedyna niedogodność w pozbawionej klimatyzacji Hunt Arena. Nikt jednak nie myślał o upale skoro do rozegrania było prawie 400 walk a o medale walczyli zawodnicy z Austrii, Chorwacji, Czech, Izraela, Niemiec, Norwegii, Polski, Portugalii, Serbii, Słowacji, Słowenii, Szwecji i Węgier. Tak duże zawody to nie lada wyzwanie dla organizatorów, którzy zasłużyli na słowa uznania i podziękowania. Nasza ekipa walczyła bardzo dzielnie zdobywając w sumie 8 złotych, 8 srebrnych i 7 brązowych medali. Dwie zawodniczki trenujące w sekcji babickiej miały niemały wkład w ten piękny sportowy wynik. Maja Rybarczyk zdobyła brąz, a Wiktoria Sadowska wywalczyła srebro, obydwie dziewczyny walczyły bardzo dzielnie za co należą im się ogromne brawa.

2

3

Marcin Sadowski